Ułóż sobie „piaskownicę dla podświadomości”

Puzzle artystyczne kojarzą się najczęściej z wielkimi dziełami malarstwa klasycznego, bo z reguły takie odnaleźć możn w ofertach producentów układanek. Ileż razy jednak można układać „Damę z łasiczką”, czy „Monę Lisę”? Na szczęście włoska firma Mondopuzzle postanowiła wyjść naprzeciw oczekiwaniom puzzlomaniaków i stworzyła bogatą kolekcję układanek będącą przekrojem przez całą historię sztuki. Ciężko w zasadzie wymyślić nazwisko artysty, którego dzieło nie zostało przeniesione na układanki Mondopuzzli. Dziś chcemy polecić puzzle z obrazami katalońskiego malarza Joana Miró.

Na początku swojej ścieżki artystycznej Miró malował głównie martwe natury, krajobrazy i sceny rodzajowe, które inspirowane były sztuką ludową i romańskimi freskami, a także holenderskim realizmem. Kluczowe jednak dla jego kariery okazały się inspiracje bardziej współczesne: fowizm, kubizm i surrealizm. Ujęły one młodego artystę, kiedy przeniósł się do Paryża w 1921 roku. Wpływ idei André Bretona i kręgu surrealistów skłoniła Miró do radykalnych zmian w stylu, choć nie można powiedzieć, by artysta konsekwentnie identyfikował się z tą jedną szkołą. Jego karierę artystyczną można raczej scharakteryzować jako ciągłe eksperymentowanie i flirt z różnymi kierunkmi. Charakterystyczne biomorficzne formy, geometryczne kształty i częściowo abstrakcyjne obiekty to trzy podstawowe cechy jego dzieł. Miró wynalazł nowy rodzaj obrazowej przestrzeni, w której trójwymiarowe obiekty pochodzące z wyobraźni artysty zestawione są z rozpoznawalnymi formami np. półksiężycem, czy drabiną. Sztuka Miró nigdy nie stała się całkowicie subiektywna i wymykała się jakimkolwiek schematom. Zamiast odwoływać się do pełnej abstrakcji, artysta poświęcił swoją karierę odkrywaniu różnych sposobów, dzięki którym można zlikwidować tradycyjne zasady reprezentacji. Radykalny, pomysłowy styl Miró był kluczowym wkładem w awangardową podróż, w jaką ruszyła sztuka na początu XX wieku. Często pracował z ograniczoną paletą, ale kolory, których używał były odważne i wyraziste co wraz z uproszczoną formą przypominało dziecięce rysunki, być może miało też oznaczać symboliczny powrót artysty do czasów dzieciństwa.

Znawcy sztuki nadali tym niezwykłym dziełom nazwę „piaskownice dla podświadomości”, co oznaczać miało, że nie oczami, ale przy użyciu podświadomości mamy odbierać jego sztukę, w przeciwym razie zobaczymy tylko abstrakcyjne kolorowe plamy.